Wczoraj zmieniliśmy trochę plan naszego wyjazdu :) Zamiast noclegu w Savannah wybraliśmy się dalej na północ - do Asheville, stolicy piwa kraftowego na wschodnim wybrzeżu.
Drogę trochę wydłużyliśmy, żeby przejechać przez krajobrazową trasę wzdłuż parku krajobrazowego: punkty B -> C na mapie. Uprawialiśmy tam tradycyjny amerykański trekking - podjeżdżaliśmy samochodem do punktu widokowego, wychodziliśmy, cykaliśmy parę zdjęć i jechaliśmy do kolejnego punktu - i tak przez 2 godziny :)
widoki piekne,a samochód rozumiem że wasz:):):)
OdpowiedzUsuńŁadna furka, jaki silnik :)?
OdpowiedzUsuńW sumie to nie mam pojęcia ale jechało ładnie. Tylko przy ich stylu jazdy to się w sumie i tak nie przydaje. Wyprzedziłem może jeden samochód a tak to zawsze min 2 pasy i limity do 120 km/h których przestrzegają.
Usuń