Dzisiaj wybraliśmy się na "najstarszą działającą plantację w Stanach" - Boone Hall Plantation. Niestety ich uprawy są dość symboliczne, całość jest (prawdopodobnie) utrzymawana przez turystów. Jednak wycieczka była bardzo fajna, jak z filmu.
Na plantacji uprawiali bawełnę, kukurydzę, a teraz rosną tu jakieś owoce (w sumie spodziewałam się tylko bawełny...).
Widzieliśmy posiadłość, domki niewolników - kiedyś ich było 30, teraz zostało 9, które działają jako wystawy. Dojazd do posiadłości wiedzie alejką otoczoną przez ogromne dęby i zwisające hiszpańskie mchy (wygląda jak scena z Forresta: "Run Forest run").
Oglądaliśmy tradycyjny wyrób koszyków z różnych traw i liści palm:
 |
| Pani na włościach :) |
 |
| Hiszpański mech |
 |
Chata dla niewolników
|
Chodziliśmy też po ogrodach:
 |
| Kwiat bawełny - dojrzewający |
 |
| Kwiat bawełny |
 |
| Dycek trochę zarósł |
"Pani na włościach"-Martusia pasujesz do tego miejsca,a synu żyletek tam nie ma?😅 Dziwny ten mech,robi wrażenie.Ogrody przepiękne😃
OdpowiedzUsuńA nie szukałem w sumie. Tutaj broda jest w modzie :-P
UsuńMiło ogląda się te wszystkie zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńKlimaty "Przeminęło z Wiatrem" .
OdpowiedzUsuńKtórą wolicie Amerykę ? Północ czy Południe ?
Ciężko cokolwiek wybrać. Wszędzie nam się coś podobało, myślę że tak minie trochę czasu to zobaczymy co zostało w głowach.
UsuńŚlicznie :)
OdpowiedzUsuń