wtorek, 29 września 2015

Na plantacji

Dzisiaj wybraliśmy się na "najstarszą działającą plantację w Stanach" - Boone Hall Plantation. Niestety ich uprawy są dość symboliczne, całość jest (prawdopodobnie) utrzymawana przez turystów. Jednak wycieczka była bardzo fajna, jak z filmu.

Na plantacji uprawiali bawełnę, kukurydzę, a teraz rosną tu jakieś owoce (w sumie spodziewałam się tylko bawełny...).

Widzieliśmy posiadłość, domki niewolników - kiedyś ich było 30, teraz zostało 9, które działają jako wystawy. Dojazd do posiadłości wiedzie alejką otoczoną przez ogromne dęby i zwisające hiszpańskie mchy (wygląda jak scena z Forresta: "Run Forest run").


Oglądaliśmy tradycyjny wyrób koszyków z różnych traw i liści palm:








Pani na włościach :)

Hiszpański mech
Chata dla niewolników


Chodziliśmy też po ogrodach:








Kwiat bawełny - dojrzewający
Kwiat bawełny
Dycek trochę zarósł

6 komentarzy:

  1. "Pani na włościach"-Martusia pasujesz do tego miejsca,a synu żyletek tam nie ma?😅 Dziwny ten mech,robi wrażenie.Ogrody przepiękne😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie szukałem w sumie. Tutaj broda jest w modzie :-P

      Usuń
  2. Miło ogląda się te wszystkie zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Klimaty "Przeminęło z Wiatrem" .
    Którą wolicie Amerykę ? Północ czy Południe ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko cokolwiek wybrać. Wszędzie nam się coś podobało, myślę że tak minie trochę czasu to zobaczymy co zostało w głowach.

      Usuń