Potem nadeszła pora na ucieczkę przed burzą. Nasza dzisiejsza trasa:
Po drodze zatrzymaliśmy się w Everglades, żeby przepłynąć łodzią motorową po bagnach. Główną atrakcją są tam aligatory. No i Cezik.
To tam został nagrany oryginał forfitera:
No a potem przeróbka Cezika :)
A niżej to już nasza wycieczka:
| Wodny kurczak |
| Wodny kurczak ;) |
| Łódź motorowa |
Mieliśmy dużo szczęścia, bo taka wycieczka jest co 20-30min i okazało się, że nikt inny z nami nie jedzie. Więc mieliśmy przewodnika do naszej dyspozycji, który też się trochę popisywał :)
Po takich niecodziennych przeżyciach, może nawet trochę w szoku, ruszyliśmy dalej. Na najbliższe dwie noce będziemy w Fort Myers Beach, gdzie mamy niecałe 5 min piechotą do plaży.
| Dzisiejszy zachód słońca |
Ale wielki korkodyl😃
OdpowiedzUsuńJest piękny!
OdpowiedzUsuńDziś za zdjęcia duży plus . Profil aligatora do National Geographic :) .
OdpowiedzUsuńA kurczaki wodne wam się nie podobają, takie kolorowe i niegroźne.Super zdjęcia.
OdpowiedzUsuńGonna give him a chicken!
OdpowiedzUsuńfranca!
Usuń