środa, 16 września 2015

Central park

Środowy poranek spędziliśmy na spacerze w Central Park. Owszem, słyszałam wcześniej opinie, że jest ogromny, ale myślałam, że "Kurde, to przecież tylko park, o co tyle szumu?" Teraz sama robię szum :)

W central parku można znaleźć wszystko - od leśnych ścieżek (prawie jak Dolina Bystrzycy), przez ogromne i czyste trawniki, na których można zjeść śniadanie, ale też boiska i mnóstwo roślinności.

Zobaczcie:











Za $10,000 można "zaadoptować" ławkę i ją podpisać


Jagiełło



Tęcza


I można być świadkiem na ślubie



Po ponad 3 godzinach łażenia nie udało nam się przejść połowy parku. I to wszystko w jednym parku :)

Na wieczór mieliśmy zaplanowanego "Upiora w operze" na Broadway'u.



Z hukiem zakończyliśmy nasz (póki co) ostatni dzień w NY!


2 komentarze:

  1. piekne zdjęcia,park robi wrażenie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Park rzeczywiście robi wrażenie!
    Ciekawostki o pomniku:
    1. Jest repliką Warszawskiego pomnika, który w czasie wojny został przetopiony na amunicję.
    2. Napis z przodu głosi "(...)Founder of a Free Union of the Peoples of East Central Europe(...)". Postawimy w 1939 miał wrócić do Polski ale wybuch wojny to uniemożliwił. Pomnik został podarowany NY w 1945 bo Union of People już nie było Free.

    Info za wikipedią https://en.m.wikipedia.org/wiki/King_Jagiello_Monument (PL https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Grunwaldzki_w_Nowym_Jorku chociaż w angielskiej jest więcej info).

    OdpowiedzUsuń